|
Gazeta Lekarska Komunikaty Gazety Lekarskiej Rocznik 2004 Oświadczenie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy
Oświadczenie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w związku z informacja prasową o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu oddziału dializ szpitala powiatowego w Kutnie Nagłośniony przez media przypadek nie można traktowac jako odosobnionego, a tym bardziej nieodpowiedzialnego działania określonej placówki służby zdrowia. Jest on prostą konsekwencją przyjętych w Polsce założeń funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i w sposób syntetyczny ilustruje jak ten system działa. Schemat tego działania jest następujący: Najpierw politycy stwarzają takie warunki finansowania świadczen zdrowotnych, które z góry zakładają, że na znaczną część potrzebnych świadczen zabraknie pieniędzy. Jednocześnie - ci sami politycy - głośno deklarują, że wszystkim obywatelom przysługują wszystkie potrzebne świadczenia zdrowotne - bezpłatnie i zgodnie ze standardami postepowania medycznego, a prawo to wpisują do odpowiedniej ustawy. Następnie - ci sami politycy - nakazują podporzadkowanym sobie urzędnikom NFZ aby ci zaniżali ceny za poszczególne świadczenia zdrowotne i ustanawiali limity ilościowe świadczeń - tak aby budżet NFZ nie został przekroczony. Ceny i limity sa tak ustalone, że szpitale muszą się zadłużac, jeżeli chcą leczyć ludzi. Jednocześnie - ci sami politycy - publicznie krytykują dyrektorów szpitali za niegospodarność i nakazują robienie wszystkiego aby szpitale nie generowały dalszych długów. Dyrektorzy szpitali, po wykorzystaniu wszystkich "normalnych" możliwosci, muszą sięgać po takie sposoby, które - tak czy inaczej - oznaczają ograniczanie świadczeń medycznych. W jednym przypadku jest to rezygnacja ze stosowania pewnych leków, w innych - wydłużanie kolejek na badania, w jeszcze innych - ograniczenie obsady lekarskiej i pielegniarskiej na dyżurach itp. itd. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy i inne organizacje medyczne wielokrotnie wskazywały, że w polskiej slużbie zdrowia skończyły się już proste rezerwy i dalsze nawoływanie do oszczędności musi oznaczać "oszczedność" na zdrowiu i życiu pacjentów. Nasze głosy traktowane jednak były przez polityków jedynie jako przejaw "nastawienia roszczeniowego". Dlatego trudno uznać za wiarygodne działania, jakie - w związku z opisanym przypadkiem - podjął minister zdrowia czy NFZ. Wygląda to raczej na szukanie "kozła ofiarnego" i odwracania uwagi od istoty problemu. A istota problemu jest taka: System opieki zdrowotnej w Polsce jest tak zorganizowany, ze z góry zakłada, iż część pacjentów nie otrzyma odpowiedniej pomocy medycznej i musi przypłacić to zdrowiem lub życiem. Nagłośniony właśnie przez media przypadek, różni się od pozostałych tylko tym, że - został nagłośniony -. Krzysztof Bukiel - przewodniczacy Zarzadu Krajowego OZZL |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2005
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl
Data utworzenia: 2007-04-04