Partnerami serwisu są:



 



Styczeń 2008/01    

Wersja PDF 300dpi (35MB)
Wersja PDF 72dpi (5,1MB)

Słowo Redaktora Naczelnego

Zwiększanie nakładów na ochronę zdrowia bez gruntownych zmian organizacyjnych jest typowym działaniem po najmniejszej linii oporu - uważa minister zdrowia Ewa Kopacz. Jej zdaniem 10% finansów krążących w systemie opieki zdrowotnej jest źle wykorzystywanych i nie przekłada się na los pacjenta. Sceptycy uważają, że to jedno wielkie mydlenie oczu, bo problemu płac nie da się rozwiązać bez dodatkowych środków. "NFZ ma być instytucją finansową, a nie uczyć lekarzy jak leczyć" - ripostuje pani minister. Po miesiącu działania rządu trudno, poza zmianą nastroju, znaleźć jakąś wizję, spójną myśl lub plan, który porządkowałby prace ekipy z Miodowej, a sama doktor Ewa miała sporo kłopotów z pozostawieniem po sobie dobrego wrażenia.
Redaktor Naczelny - Marek Stankiewicz

Okiem Prezesa

Uważam, że coraz większe jest ryzyko, iż rząd Donalda Tuska stanie się kolejnym, który będzie próbował naprawić system ochrony zdrowia bez pieniędzy. To poważny błąd, który może doprowadzić do nasilenia się wszystkich niekorzystnych zjawisk w polskiej służbie zdrowia. A jest ich długa lista. . Zdrowi obywatele z lękiem myślą o ryzyku choroby obawiając się, że nie otrzymają na czas niezbędnej pomocy. . Pacjenci oczekują w wielomiesięcznych kolejkach po świadczenia, których część (jak np. w onkologii) nie może być odkładana w czasie bez narażenia ich na śmiertelne niebezpieczeństwo. . W sytuacji znacznej nierównowagi pomiędzy potrzebami i oczekiwaniami chorych oraz możliwościami płatniczymi Narodowego Funduszu Zdrowia rodzi się nieuchronnie zjawisko korupcji zatruwające atmosferę polskich szpitali. . Wciąż znaczna część pracowników (zwłaszcza wykonujących zawody medyczne) jest wynagradzana na poziomie daleko odbiegającym od ich słusznych oczekiwań. Jednocześnie politycy i media próbują grać na ciągle silnym, szczególnie wśród lekarzy i pielęgniarek, poczuciu powołania zawodowego zamieniając ich w "białych niewolników systemu". . Skutkuje to narastającą frustracją, zjawiskiem wypalenia zawodowego, odchodzeniem od zawodu i emigracją. . Dostawcy leków, sprzętu, wyposażenia i usług dla placówek opieki zdrowotnej nie mogą być pewni zapłaty. W praktyce wielu z nich kredytuje zadłużone zakłady. . Właściciele i dyrektorzy zakładów opieki zdrowotnej wciąż zmagają się z odnawiającą się "hydrą" długów.
OZZL krytykuje rząd

Zarząd Krajowy OZZL bardzo negatywnie ocenia decyzję rządu o rezygnacji z przeznaczenia prawie 4 mld zł na dofinansowanie NFZ ze środków Funduszu Pracy. Jest to niebezpieczne skonkretyzowanie poglądu PO, że nakłady na lecznictwo w Polsce są wystarczające, a jedynym problemem systemu opieki zdrowotnej jest jego "nieszczelność", czyli nieefektywność. zupełnie co innego można przeczytać w programie tej partii prezentowanym przed wyborami do parlamentu. Zauważono w nim, że Na ochronę zdrowia wydajemy znacznie mniejszy odsetek PKB niż kraje wysoko rozwinięte. Ponadto system jest w dużym stopniu dotowany przez lekarzy i pielęgniarki. Oraz: Międzynarodowi eksperci, analizujący systemy ochrony zdrowia, wskazują na Polskę jako kraj, w którym osiągnięto bardzo wysoką wydajność leczenia. Nie mogą nadziwić się, jak przy tak niskich nakładach na służbę zdrowia można osiągnąć takie efekty.
Znieczulenie czy znieczulica?

Narodowy Fundusz Zdrowia na świadczenia stomatologiczne dla osób niepełnosprawnych i głęboko upośledzonych zmienił zasady kontraktowania świadczeń. Zrobił to podobno w trosce o świadczeniodawców, dzieląc kwotę na zapłatę za znieczulenia ogólne oraz za wykonane świadczenia stomatologiczne. Śmiem twierdzić, że osoba, która wyceniła koszt znieczulenia ogólnego na 300 zł niezbyt się orientowała w rzeczywistych kosztach tychże świadczeń. Z taką wyceną nie zgadza się również konsultant krajowy ds. anestezjologii i intensywnej terapii prof. Krzysztof Kusza. Po zapoznaniu się z przedstawionymi wyliczeniami i kartami znieczuleń do konkretnych zabiegów prof. Kusza wystosował pismo do prezesa NFZ, w którym stwierdził, że takie finansowanie tych zabiegów spowoduje wzrost kolejek do stacjonarnych zakładów opieki zdrowotnej (szpitali) oraz pozbawi możliwości wykonywania tych zabiegów nawet dobrze przygotowane do tego jednostki ambulatoryjne.
Chcę wyleczyć, a nie leczyć

Z Ewą Kopacz, ministrem zdrowia rozmawia Marek Stankiewicz . Ma pani jeszcze czas i ochotę na medycynę i leczenie pacjentów? - Po tych kilku tygodniach na Miodowej to nawet za nimi tęsknię. . Gdzie jest ciekawiej: w medycynie czy w polityce? - Zdecydowanie w medycynie, bo daje więcej satysfakcji. Polityka zaś niesie więcej przykrych doznań, ale przyznaję, że wciąga jak narkotyk. . Lubi pani lekarzy? - Tak, bo z natury lubię ludzi. Trudno, żebym ja, lekarz, nie lubiła swoich kolegów. . Ludwik Dorn chciał zapędzić krnąbrnych lekarzy w kamasze. A u pani w razie nieposłuszeństwa będzie ostro czy po dobroci? - Ja zaczęłam po przyjacielsku. A w przyjaźni nie ma gróźb ani przystawiania rewolweru do skroni. Wiem, że rozmawiam z koleżankami i kolegami, którzy ten zawód czują tak samo jak ja i mają często zbieżne z moimi oczekiwania.
Jedna polisa

W "Gazecie Lekarskiej" nr 9/2007 pisałem o rozważaniu przez Naczelną Radę Lekarską koncepcji ubezpieczenia wszystkich aktywnych lekarzy i lekarzy dentystów (Konstanty Radziwiłł "Czy samorząd ubezpieczy wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów?"). Sprawa do dziś nie została załatwiona. NRL powołała zespół, który miał przygotować propozycje najlepszych rozwiązań tego problemu. W tym czasie jednak zmieniła się nieco sytuacja prawna w tym obszarze. Dziś przymusem posiadania polisy tzw. obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej objęci są nie tylko lekarze i lekarze dentyści mający kontrakty z samodzielnymi publicznymi zakładami opieki zdrowotnej, ale także ci, którzy podpisali indywidualne kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dotychczas Fundusz wymagał od nich jedynie posiadania polisy tzw. dobrowolnego ubezpieczenia, które obejmowało także "pozakontraktową" działalność lekarza lub lekarza dentysty. Wszystko wskazuje na to, że lekarz lub lekarz dentysta zawierający czasem kilka umów kontraktowych i prowadzący dodatkowo praktykę prywatną (czy to we własnym gabinecie, czy też w niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej) chcąc zabezpieczyć się od groźnych czasem konsekwencji roszczeń pacjentów powinien obecnie wykupić kilka polis ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W tej sytuacji ręce zacierają ubezpieczyciele, którzy już dziś próbują sprzedawać nam pakiety kilku polis ubezpieczenia OC.
Teoria sukcesu i praktyka klęski

Nie ma drugiego kraju na świecie, poza Polską, gdzie tak bezsensownie wymuszano by absorbowanie uwagi lekarza na sprawach, w których uczestniczyć on nie musi i nie powinien. Wykonując zawód lekarza mam ciągle wrażenie jak gdybym była uczestniczką planu filmowego słynnego dreszczowca "Płonący wieżowiec" - przy kolejnych drzwiach pojawiają się różne osoby i oświadczają, że nie ma przejścia. Przebijanie się przez kolejne zarządzenia, oswajanie urzędniczych pomysłów, dogadzanie płatnikom, to nasz chleb powszedni. A przecież dla uprawiania medycyny tak naprawdę niezbędne i niezastąpione są tylko dwie osoby: lekarz i pacjent. Cała reszta, eufemistycznie zwana "zawodami medycznymi", powinna być dodatkiem służebnym, a nie nadrzędnym. Najnowszy z długiej listy absurdalnych pomysłów, z którymi przychodzi nam się stykać, to "ulepszony" wzór recepty, obowiązujący od nowego roku.
Za pięć dwunasta

O konieczności skrócenia czasu pracy lekarzy wiadomo od 4 lat (kiedy weszliśmy do UE). Jednak w Polsce problemem zajęto się na 2 miesiące przed ich wprowadzeniem. I wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. krótko przypomnijmy, że maksymalny - 48-godzinny tydzień pracy - wynikają z przyjętej przez Polskę Dyrektywy Unii Europejskiej 93/104/EC z 1993 r. Ustanawiała ona maksymalny tygodniowy wymiar czasu pracy na poziomie 48 godzin, z możliwością wyłączenia tego ograniczenia za zgodą pracownika (tzw. klauzula opt-out). Wygląda na to, że to właśnie na tę klauzulę liczyły kolejne ekipy Ministerstwa Zdrowia nie zajmując się tym problemem. Nie przewidziano jednak, że lekarze nie będą chcieli się na nią zgadzać. Niefrasobliwość rządu okazała się tym większa, że gdy nowelizowano ustawę o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. nr 176, poz. 124) dostosowując ją do dyrektywy unijnej czas pracy medyków popełniono kilka, drobnych co prawda, ale bardzo znaczących w praktyce błędów. Chodzi m.in. o niefortunny zapis o konieczności 11-godzinnego odpoczynku w każdej dobie.
Kontrowersje wokół dyżuru medycznego

Nowe przepisy o dyżurach medycznych jeszcze nie weszły w życie, a już powinny być zmienione - pisze prof. dr hab. Uniwersytetu Warszawskiego. Najwięcej kontrowersji we wchodzącej w życie 1 stycznia znowelizowanej ustawie o zakładach opieki zdrowotnej (dalej: ustawa) wywołują te jej przepisy, które odnoszą się do dyżuru medycznego, a zwłaszcza jego wpływu na okres odpoczynku dobowego i tygodniowego. Przez dyżur medyczny (dalej: dyżur) rozumie się, zgodnie z art. 18d ust. 1 pkt 4 ustawy, wykonywanie poza normalnymi godzinami pracy czynności zawodowych przez lekarza lub innego posiadającego wyższe wykształcenie pracownika wykonującego zawód medyczny w ZOZ przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych. Z definicji tej wynika, że dyżur zawsze wykonywany jest poza normalnymi godzinami pracy, a więc zawsze ponad obowiązującym pracownika dobowym lub tygodniowym wymiarem czasu pracy. Istotną nowością jest art. 32i ust. 2, według którego czas dyżuru wlicza się do czasu pracy.
Do dyrektyw podchodzić ze zdrowym rozsądkiem

Sprawa dyrektywy ograniczającej czas pracy lekarzy coraz bardziej przebija się do świadomości w miarę jak wychodzi na jaw, że jej wymiernymi skutkami może być uniemożliwienie funkcjonowania dużej części polskiej służby zdrowia. Poza aspektami finansowymi, warto spojrzeć na problem od innej strony. Czy dyrektywy odgórnie narzucane, a z których nic dobrego nie wynika, poza tym, że urzędnik dyrektywodawca wie ponoć najlepiej "co lekarze lubią najbardziej" mają moralną rację bytu? Sprawę komentował niegdyś prezes NRL Konstanty Radziwiłł, a cytat ten po uchwaleniu ustawy przez Sejm w 2007 r. ograniczającej czas pracy lekarzy w celu dostosowania do dyrektywy ETS przybrał jeszcze bardziej na aktualności: Wchodząc do Unii stajemy ponownie przed podobnym problemem: ustawodawca, czy raczej "dyrektywodawca", nie przyjmuje do wiadomości, że praca lekarza wymaga dłuższej obecności w szpitalu i że przepisy opisujące pracę urzędników czy robotników budowlanych po prostu nie dają się tu zastosować. I co ważne: nie wynika to z jakichś wąsko pojętych interesów lekarzy, ale stawką są tu takie sprawy jak konieczność zapewnienia ciągłości leczenia oraz możliwości kształcenia młodszych lekarzy i studentów ("Gazeta Lekarska" nr 4/2004).
Szansa tylko za granicą

Coraz większa liczba lekarzy myśli o wyjeździe za granicę. Niestety, większość z nich nie zamierza wracać. Pokazały to dobitnie medyczne targi, które w 2007 r. odbyły się w Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Wystawców, głównie z Niemiec i oferujących pracę w Wielkiej Brytanii, tłumnie odwiedzali przede wszystkim studenci. - Już zdając na akademię medyczną wiedziałem, że nie będę pracował w Polsce - mówi Adam, student gdańskiej AM. I, niestety, jego zdanie nie było odosobnione. Jednym z głównych powodów jest to, że młodym lekarzom po studiach coraz trudniej zrobić specjalizację. Tymczasem zachodnie kliniki czekają na polskich lekarzy. I coraz częściej mają oferty nie tylko dla specjalistów (jak to było przez ostatnie kilka lat), ale także dla świeżo upieczonych "LEP-istów".
Dużo, ale za mało

Ostatnia wersja dokumentu Ministerstwa Zdrowia "Założenia zmian w systemie refundacji leków" zredagowana 15 września 2005 r. została przez ministra zdrowia prof. Zbigniewa Religę SŁUSZNIE przedstawiona do dyskusji na początku kadencji rządu premiera Jarosława Kaczyńskiego. Zgłoszone do tekstu, potrzebne i liczne merytoryczne poprawki nie zaowocowały kolejną wersją dokumentu. Obserwacja w latach 2005-2006 rozporządzeń dotyczących zmian refundacji leków wskazuje, że - jak się wydaje - niektóre uwagi zostały przyjęte, ale jednak stosowane są nadal przede wszystkim regulacje zawarte w dokumencie z września 2005 r. W szczególności, m. in. nie powstała proponowana Komisja Refundacyjna i nie uwzględniono uszczegółowienia kryteriów wyboru preparatu, którego cena stanowi podstawę limitu i nie zmieniono kryteriów dla grup leków o wspólnym limicie (m. in. nadal nie uwzględnia się mechanizmu działania).
Widziane zza oceanu

Współpraca lekarzy i farmaceutów ma w Stanach Zjednoczonych bardzo długą i ciekawą historię. Choć budzi zastrzeżenia z obu stron, stale jest pogłębiana i poszerzana. Ale po kolei. Żeby zostać farmaceutą, absolwent liceum musi ukończyć sześcioletnie studia farmaceutyczne. Już po trzecim roku studiów zostaje internem z prawem wykonywania zawodu, o ile w miejscu jego pracy jest farmaceuta z licencją. Apteki i szpitale zatrudniają takiego studenta bardzo chętnie, bo jest tańszy niż absolwent, a może wykonywać wszystkie dozwolone farmaceucie zadania. Na początku jest to dla studenta wielkie wyzwanie, ale z czasem staje się wartościowym profesjonalistą. Po kolejnych trzech latach, w dniu wręczenia dyplomu, farmaceuta wie zwykle bardzo wiele o swoim zawodzie i jest dobrze przygotowany do samodzielnej pracy. Przedtem musi zdać jeszcze tylko egzamin z wiedzy farmaceutycznej i prawa stanowego.
Biurokracja zabija innowacje

W jednym z ostatnich raportów Światowej Organizacji Zdrowia eksperci stwierdzili, że podatki, a nie koszty producenta, mają największy wpływ na końcową cenę leku. Podatki, cła, opłaty rejestracyjne, wydłużone okresy rejestracji leków, to największe bariery dla dostępności nowoczesnych preparatów dla pacjentów. Przemysł farmaceutyczny to najbardziej innowacyjny sektor gospodarki. Blisko 1/5 inwestycji w badania i rozwój w Europie pochodzi właśnie z tej branży. Biotechnologia oraz farmaceutyka przeznaczają 15 proc. zysków na badania naukowe, najwięcej spośród wszystkich gałęzi przemysłu w Unii Europejskiej. To także ponad 640 tys. miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów, z których 30 tys. pracuje w Polsce.
Profilaktyka po ekspozycji HIV

2010-05-18
Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia zasady organizacji i finansowania profilaktycznego leczenia przeciwwirusowego po ekspozycji na HIV pracowników ochrony zdrowia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, niezależnie od formy zatrudnienia czy współpracy pracownika z zakładem opieki zdrowotnej, koszty leczenia ponosi pracodawca lub zlecający wykonywanie świadczeń w ramach umowy. Pracownicy i osoby na kontraktach, którzy sami ponieśli koszty tego leczenia mogą dochodzić od pracodawcy/zlecającego zwrotu kosztów. Więcej - Informacja

Odliczenie kosztów doskonalenia zawodowego

2010-05-18
Minister Finansów w odpowiedzi na wniosek Senatora Norberta Krajczego w sprawie umożliwienia lekarzom i lekarzom dentystom wliczenia do kosztów uzyskania przychodu wydatków poniesionych na realizację obowiązku doskonalenia zawodowego wyjaśnia, że lekarze prowadzący działalność gospodarczą mogą te koszty odliczać na podstawie obecnie obowiązujących przepisów, natomiast w przypadku lekarzy zatrudnionych koszty uzyskania przychodu są określone kwotowo i wprowadzanie wyjątku dla jednej grupy zawodowej nie jest uzasadnione. Więcej

Lekarz jako funkcjonariusz publiczny

2010-05-11
W odpowiedzi na uchwałę X Krajowego Zjazdu Lekarzy Ministerstwo Sprawiedliwości wyjaśnia, że już obecnie lekarze objęci są taką ochroną podczas udzielania świadczeń pomocy doraźnej oraz w przypadkach bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Rozszerzenie ochrony na wszystkie inne formy praktyki lekarskiej w opinii Ministerstwa Sprawiedliwości nie znajduje uzasadnienia. Więcej

Koszty doskonalenia zawodowego

2010-03-30
Senator RP Norbert Krajczy wystąpił do Ministra Finansów z wnioskiem o wprowadzenie zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, umożliwiających zaliczenie wydatków przeznaczonych na realizację obowiązku doskonalenia zawodowego do kosztów uzyskania przychodu. Ten postulat od lat zgłasza również samorząd lekarski. Więcej

Nakłady na świadczenia stomatologiczne

2010-02-22
W odpowiedzi na pismo Komisji Stomatologicznej NRL w sprawie zmniejszonych nakładów na finansowanie leczenia stomatologicznego w 2010 roku Prezes NFZ wyjaśnia, że po wzroście budżetu na te świadczenia w 2007 i 2008 roku oraz w związku ze wzrostem wydatków w innych rodzajach świadczeń oraz "dostosowaniem wielkości etatu przeliczeniowego do możliwości OW NFZ" nakłady musiały zostać zredukowane. Więcej

Zaświadczenia w ramach ubezpieczenia

2009-08-21
W odpowiedzi na pismo Prezesa NRL ZUS wyjaśnia, że zaświadczenia o stanie zdrowia wydawane osobom ubiegającym się o rentę i inne świadczenia z ubezpieczeń społecznych muszą być wystawiane ubezpieczonym bezpłatnie. ZUS opracował formularz zaświadczenia jedynie dla wygody pacjentów, lekarzy i własnej. Formularz nie jest skierowaniem wystawionym przez ZUS i tym bardziej nie może być tytułem do zapłaty za wystawienie zaświadczenia. Więcej

Podwyżki wynagrodzeń

2009-08-20
W odpowiedzi na stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 19 czerwca 2009, w którym NRL zwracała uwagę na rażące dysproporcje między wynagrodzeniami rezydentów i lekarzy specjalistów, Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że w dobie kryzysu i zmniejszonych środków budżetowych oraz wpływów do NFZ podwyżki wynagrodzeń nie będą możliwe, a do dyskusji na ten temat będzie można powrócić po stabilizacji gospodarki. Więcej

Wadliwy algorytm podziału środków NFZ

2009-08-13
Okręgowa Rada Lekarska w Lublinie zwraca uwagę na wadliwy algorytm podziału środków NFZ, powodujący szczególnie trudną sytuację w trzech oddziałach Funduszu oraz apeluje o szybką zmianę zasad, aby nie utrudniać dostępu pacjentów do świadczeń zdrowotnych.
Więcej

Stanowiska i apele młodych lekarzy

2009-06-23
Młodzi lekarze zgromadzeni na ogólnopolskiej konferencji w Olsztynie określili swoje oczekiwania dotyczące stażu podyplomowego i szkolenia specjalizacyjnego. Zwracają też uwagę na niejednolitą realizację podwyżek dla lekarzy rezydentów oraz problemy związane z dyżurami.
APEL lek. rezydenci
APEL lek. stażyści
APEL specjalizacje czerwiec 2009
STANOWISKO specjalizacje_stomatologia
STANOWISKO staż

Uchwała NRPiP

2009-06-10
Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych sprzeciwia się zmianom proponowanym przez Ministerstwo Zdrowia w ustawie o samorządzie pielęgniarek i położnych wskazując na wady merytoryczne przedstawionego projektu oraz jego sprzeczność z celem istnienia i zasadami działania samorządów zawodowych. Więcej

Ustawa o izbach lekarskich

2009-06-04
W piśmie do Prezesa NRL Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia obecny stan prac nad projektem ustawy o izbach lekarskich. Po konsultacjach społecznych uwzględniono niektóre uwagi zgłaszane przez samorząd lekarski i postanowiono pozostawić samorządowi decyzje o obszarze działania okręgowych izb lekarskich. Więcej

Szpital w Ciechanowie

2009-05-29
W odpowiedzi na pismo Prezesa NRL Dyrektor Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie informuje, że był zmuszony wypowiedzieć warunki płacowe lekarzy i pielęgniarek z powodu trudnej sytuacji finansowej szpitala. Informuje również o podjętych działaniach mających zapewnić ciągłość pracy szpitala.
Więcej

Kasy fiskalne

2009-05-21
Minister Finansów w odpowiedzi na pismo Prezesa NRL wyjaśnia, że używanie kas fiskalnych w dziedzinie usług medycznych jest uzasadnione i potrzebne. Wskazuje też, że obecnie trwają prace nad rozporządzeniem w tej sprawie i projekt zostanie skierowany do konsultacji społecznych.
Więcej

Protesty izb pielęgniarskich

2009-05-14
Okręgowe Rady Pielęgniarek i Położnych, podobnie do Okręgowych Rad Lekarskich, sprzeciwiają się proponowanym w projekcie ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych zmian obszarów działania izb pielęgniarskich i zwracają uwagę na brak merytorycznych podstaw do takich zmian oraz podkreślają potrzebę pozostawienia decyzji o obszarze działania izb samorządom. Apel, Pismo

Gorzów Wlkp - małe izby są lepsze

2009-04-21
Prezydent Gorzowa Wlkp w liście do Minister Zdrowia popiera stanowisko samorządu lekarskiego sprzeciwiające się likwidacji małych izb lekarskich. Małe izby są sprawniejsze, lepiej konsolidują środowisko i lepiej rozwiązują lokalne problemy. Dlatego ich likwidacja byłaby niepotrzebną ingerencją w sprawy należące do samorządu lekarskiego. Więcej

Małe izby powinny pozostać

2009-04-07
W piśmie skierowanym do Pani Minister Zdrowia Prezydent Tarnowa zwraca uwagę na liczne argumenty przemawiające za pozostawieniem bez zasięgu terytorialnego obecnych izb lekarskich. Obecny podział jest przejawem woli samorządu lekarskiego i nie zakłóca wykonywania powierzonych samorządowi zadań, a wobec tego dokonywanie zmian nie jest celowe. Podobne stanowisko wyraził Okręgowy Zjazd Lekarzy w Łodzi. Więcej
XXV Okręgowy Zjazd Lekarzy

Badania kapitału intelektualnego jednostek ochrony zdrowia

2009-04-07
Osoby i zakłady opieki zdrowotnej zainteresowane badaniami wykorzystania kapitału intelektualnego w ich organizacjach lub firmach mogą skorzystać ze współpracy w badaniu organizowanym przez SHG w Warszawie. Więcej

Uprawnienia pacjentów

2009-04-01
W opublikowanym przez Health Consumer Powerhouse raporcie zatytułowanym "Patient Empowerment Ranking" analizującym uprawnienia i możliwości wyboru pacjentów w krajach Europy Polska zajęła ostatnie miejsce. Wybór świadczeniodawcy, dostęp do rzetelnej informacji medycznej, zachęty finansowe, wybór ubezpieczenia to oceniane w raporcie aspekty uprawnień pacjentów. W ogólnej ocenie na pierwszym miejscu znalazła się Dania.
Poland
European Patient Empowerment Index 2009


Więcej aktualności: Komunikaty Gazety Lekarskiej



Zmiany bez kasy
OZZL krytykuje rząd
Znieczulenie czy znieczulica?
Okiem Prezesa
Odznaczenie Fortuny
Chcę wyleczyć, a nie leczyć
Jedna polisa
Nowi wiceministrowie zdrowia
Teoria sukcesu i praktyka klęski
Rozszyfruj recepte
Czas pracy lekarzy - Za pięć dwunasta
Kontrowersje wokół dyżuru medycznego
Do dyrektyw podchodzić ze zdrowym rozsądkiem
Rzecznik prasowy NRL informuje
Szansa tylko za granicą
Leki refundowane - Dużo, ale za mało
Opieka farmaceutyczna - Widziane zza oceanu
Biurokracja zabija innowacje
Listy do redakcji - Wywiad celowany
Karta Praw Dziecka Śmiertelnie Chorego
Nikt nie zaufa lekarzowi, który nie rozumie bólu
Bioetyka w Bostonie
Więcej serc pod opieką telemedycyny
Polsko-francuskie spotkania pneumonologów
Gruźlica gdziekolwiek, to gruźlica wszędzie
Lekarze w II Rzeczypospolitej (20) - Co izbowe, a co związkowe?
Biały fartuch to nie wszystko
Złoty jubileusz
50 lat pod znakiem Eskulapa
Zjazdy koleżeńskie
Kalendarz - kultura i sport w 2008 r.
Sport - Strzelcy w Węgrowie
Ogłoszenia sportowe
Kalendarz - kursy, szkolenia, zjazdy
Książki nadesłane

Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich.
Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Adres redakcji: ul. Konduktorska 4, 00-775 Warszawa
tel.: +48 22 559 02 62, fax: +48 22 559 02 61
e-mail: lekarska@gazeta.pl
Redaktor naczelny: Marek Stankiewicz - naczelny@gazetalekarska.pl

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2008-11-18