 | Słowo Redaktora Naczelnego |
|
Zwiększanie nakładów na ochronę zdrowia bez gruntownych zmian
organizacyjnych jest typowym działaniem po najmniejszej linii oporu - uważa
minister zdrowia Ewa Kopacz. Jej zdaniem 10% finansów krążących w systemie
opieki zdrowotnej jest źle wykorzystywanych i nie przekłada się na los
pacjenta. Sceptycy uważają, że to jedno wielkie mydlenie oczu, bo problemu
płac nie da się rozwiązać bez dodatkowych środków. "NFZ ma być instytucją
finansową, a nie uczyć lekarzy jak leczyć" - ripostuje pani minister. Po
miesiącu działania rządu trudno, poza zmianą nastroju, znaleźć jakąś wizję,
spójną myśl lub plan, który porządkowałby prace ekipy z Miodowej, a sama
doktor Ewa miała sporo kłopotów z pozostawieniem po sobie dobrego wrażenia.
Redaktor Naczelny - Marek Stankiewicz
 | Okiem Prezesa |
|
Uważam, że coraz większe jest ryzyko, iż rząd Donalda Tuska stanie się
kolejnym, który będzie próbował naprawić system ochrony zdrowia bez
pieniędzy. To poważny błąd, który może doprowadzić do nasilenia się
wszystkich niekorzystnych zjawisk w polskiej służbie zdrowia. A jest ich
długa lista. . Zdrowi obywatele z lękiem myślą o ryzyku choroby obawiając
się, że nie otrzymają na czas niezbędnej pomocy. . Pacjenci oczekują w
wielomiesięcznych kolejkach po świadczenia, których część (jak np. w
onkologii) nie może być odkładana w czasie bez narażenia ich na śmiertelne
niebezpieczeństwo. . W sytuacji znacznej nierównowagi pomiędzy potrzebami i
oczekiwaniami chorych oraz możliwościami płatniczymi Narodowego Funduszu
Zdrowia rodzi się nieuchronnie zjawisko korupcji zatruwające atmosferę
polskich szpitali. . Wciąż znaczna część pracowników (zwłaszcza wykonujących
zawody medyczne) jest wynagradzana na poziomie daleko odbiegającym od ich
słusznych oczekiwań. Jednocześnie politycy i media próbują grać na ciągle
silnym, szczególnie wśród lekarzy i pielęgniarek, poczuciu powołania
zawodowego zamieniając ich w "białych niewolników systemu". . Skutkuje to
narastającą frustracją, zjawiskiem wypalenia zawodowego, odchodzeniem od
zawodu i emigracją. . Dostawcy leków, sprzętu, wyposażenia i usług dla
placówek opieki zdrowotnej nie mogą być pewni zapłaty. W praktyce wielu z
nich kredytuje zadłużone zakłady. . Właściciele i dyrektorzy zakładów opieki
zdrowotnej wciąż zmagają się z odnawiającą się "hydrą" długów.
 | OZZL krytykuje rząd |
|
Zarząd Krajowy OZZL bardzo negatywnie ocenia decyzję rządu o rezygnacji z
przeznaczenia prawie 4 mld zł na dofinansowanie NFZ ze środków Funduszu
Pracy. Jest to niebezpieczne skonkretyzowanie poglądu PO, że nakłady na
lecznictwo w Polsce są wystarczające, a jedynym problemem systemu opieki
zdrowotnej jest jego "nieszczelność", czyli nieefektywność. zupełnie co
innego można przeczytać w programie tej partii prezentowanym przed wyborami
do parlamentu. Zauważono w nim, że Na ochronę zdrowia wydajemy znacznie
mniejszy odsetek PKB niż kraje wysoko rozwinięte. Ponadto system jest w
dużym stopniu dotowany przez lekarzy i pielęgniarki. Oraz: Międzynarodowi
eksperci, analizujący systemy ochrony zdrowia, wskazują na Polskę jako kraj,
w którym osiągnięto bardzo wysoką wydajność leczenia. Nie mogą nadziwić się,
jak przy tak niskich nakładach na służbę zdrowia można osiągnąć takie
efekty.
 | Znieczulenie czy znieczulica? |
|
Narodowy Fundusz Zdrowia na świadczenia stomatologiczne dla osób
niepełnosprawnych i głęboko upośledzonych zmienił zasady kontraktowania
świadczeń. Zrobił to podobno w trosce o świadczeniodawców, dzieląc kwotę na
zapłatę za znieczulenia ogólne oraz za wykonane świadczenia stomatologiczne.
Śmiem twierdzić, że osoba, która wyceniła koszt znieczulenia ogólnego na 300
zł niezbyt się orientowała w rzeczywistych kosztach tychże świadczeń. Z taką
wyceną nie zgadza się również konsultant krajowy ds. anestezjologii i
intensywnej terapii prof. Krzysztof Kusza. Po zapoznaniu się z
przedstawionymi wyliczeniami i kartami znieczuleń do konkretnych zabiegów
prof. Kusza wystosował pismo do prezesa NFZ, w którym stwierdził, że takie
finansowanie tych zabiegów spowoduje wzrost kolejek do stacjonarnych
zakładów opieki zdrowotnej (szpitali) oraz pozbawi możliwości wykonywania
tych zabiegów nawet dobrze przygotowane do tego jednostki ambulatoryjne.
 | Chcę wyleczyć, a nie leczyć |
|
Z Ewą Kopacz, ministrem zdrowia rozmawia Marek Stankiewicz . Ma pani jeszcze
czas i ochotę na medycynę i leczenie pacjentów? - Po tych kilku tygodniach
na Miodowej to nawet za nimi tęsknię. . Gdzie jest ciekawiej: w medycynie
czy w polityce? - Zdecydowanie w medycynie, bo daje więcej satysfakcji.
Polityka zaś niesie więcej przykrych doznań, ale przyznaję, że wciąga jak
narkotyk. . Lubi pani lekarzy? - Tak, bo z natury lubię ludzi. Trudno, żebym
ja, lekarz, nie lubiła swoich kolegów. . Ludwik Dorn chciał zapędzić
krnąbrnych lekarzy w kamasze. A u pani w razie nieposłuszeństwa będzie ostro
czy po dobroci? - Ja zaczęłam po przyjacielsku. A w przyjaźni nie ma gróźb
ani przystawiania rewolweru do skroni. Wiem, że rozmawiam z koleżankami i
kolegami, którzy ten zawód czują tak samo jak ja i mają często zbieżne z
moimi oczekiwania.
 | Jedna polisa |
|
W "Gazecie Lekarskiej" nr 9/2007 pisałem o rozważaniu przez Naczelną Radę
Lekarską koncepcji ubezpieczenia wszystkich aktywnych lekarzy i lekarzy
dentystów (Konstanty Radziwiłł "Czy samorząd ubezpieczy wszystkich lekarzy i
lekarzy dentystów?"). Sprawa do dziś nie została załatwiona. NRL powołała
zespół, który miał przygotować propozycje najlepszych rozwiązań tego
problemu. W tym czasie jednak zmieniła się nieco sytuacja prawna w tym
obszarze. Dziś przymusem posiadania polisy tzw. obowiązkowego ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej objęci są nie tylko lekarze i lekarze dentyści
mający kontrakty z samodzielnymi publicznymi zakładami opieki zdrowotnej,
ale także ci, którzy podpisali indywidualne kontrakty z Narodowym Funduszem
Zdrowia. Dotychczas Fundusz wymagał od nich jedynie posiadania polisy tzw.
dobrowolnego ubezpieczenia, które obejmowało także "pozakontraktową"
działalność lekarza lub lekarza dentysty. Wszystko wskazuje na to, że lekarz
lub lekarz dentysta zawierający czasem kilka umów kontraktowych i prowadzący
dodatkowo praktykę prywatną (czy to we własnym gabinecie, czy też w
niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej) chcąc zabezpieczyć się od
groźnych czasem konsekwencji roszczeń pacjentów powinien obecnie wykupić
kilka polis ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W tej sytuacji ręce
zacierają ubezpieczyciele, którzy już dziś próbują sprzedawać nam pakiety
kilku polis ubezpieczenia OC.
|
|
 | Teoria sukcesu i praktyka klęski |
|
Nie ma drugiego kraju na świecie, poza Polską, gdzie tak bezsensownie
wymuszano by absorbowanie uwagi lekarza na sprawach, w których uczestniczyć
on nie musi i nie powinien. Wykonując zawód lekarza mam ciągle wrażenie jak
gdybym była uczestniczką planu filmowego słynnego dreszczowca "Płonący
wieżowiec" - przy kolejnych drzwiach pojawiają się różne osoby i
oświadczają, że nie ma przejścia. Przebijanie się przez kolejne zarządzenia,
oswajanie urzędniczych pomysłów, dogadzanie płatnikom, to nasz
chleb
powszedni. A przecież dla uprawiania medycyny tak naprawdę niezbędne i
niezastąpione są tylko dwie osoby: lekarz i pacjent. Cała reszta,
eufemistycznie zwana "zawodami medycznymi", powinna być dodatkiem służebnym,
a nie nadrzędnym. Najnowszy z długiej listy absurdalnych pomysłów, z którymi
przychodzi nam się stykać, to "ulepszony" wzór recepty, obowiązujący od
nowego roku.
 | Za pięć dwunasta |
|
O konieczności skrócenia czasu pracy lekarzy wiadomo od 4 lat (kiedy
weszliśmy do UE). Jednak w Polsce problemem zajęto się na 2 miesiące przed
ich wprowadzeniem. I wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. krótko
przypomnijmy, że maksymalny - 48-godzinny tydzień pracy - wynikają z
przyjętej przez Polskę Dyrektywy Unii Europejskiej 93/104/EC z 1993 r.
Ustanawiała ona maksymalny tygodniowy wymiar czasu pracy na poziomie 48
godzin, z możliwością wyłączenia tego ograniczenia za zgodą pracownika (tzw.
klauzula opt-out). Wygląda na to, że to właśnie na tę klauzulę liczyły
kolejne ekipy Ministerstwa Zdrowia nie zajmując się tym problemem. Nie
przewidziano jednak, że lekarze nie będą chcieli się na nią zgadzać.
Niefrasobliwość rządu okazała się tym większa, że gdy nowelizowano ustawę o
zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. nr 176, poz. 124) dostosowując
ją do dyrektywy unijnej czas pracy medyków popełniono kilka, drobnych co
prawda, ale bardzo znaczących w praktyce błędów. Chodzi m.in. o niefortunny
zapis o konieczności 11-godzinnego odpoczynku w każdej dobie.
 | Kontrowersje wokół dyżuru medycznego |
|
Nowe przepisy o dyżurach medycznych jeszcze nie weszły w życie, a już
powinny być zmienione - pisze prof. dr hab. Uniwersytetu Warszawskiego.
Najwięcej kontrowersji we wchodzącej w życie 1 stycznia znowelizowanej
ustawie o zakładach opieki zdrowotnej (dalej: ustawa) wywołują te jej
przepisy, które odnoszą się do dyżuru medycznego, a zwłaszcza jego wpływu na
okres odpoczynku dobowego i tygodniowego. Przez dyżur medyczny (dalej:
dyżur) rozumie się, zgodnie z art. 18d ust. 1 pkt 4 ustawy, wykonywanie poza
normalnymi godzinami pracy czynności zawodowych przez lekarza lub innego
posiadającego wyższe wykształcenie pracownika wykonującego zawód medyczny w
ZOZ przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania
całodobowych świadczeń zdrowotnych. Z definicji tej wynika, że dyżur zawsze
wykonywany jest poza normalnymi godzinami pracy, a więc zawsze ponad
obowiązującym pracownika dobowym lub tygodniowym wymiarem czasu pracy.
Istotną nowością jest art. 32i ust. 2, według którego czas dyżuru wlicza się
do czasu pracy.
 | Do dyrektyw podchodzić ze zdrowym rozsądkiem |
|
Sprawa dyrektywy ograniczającej czas pracy lekarzy coraz bardziej przebija
się do świadomości w miarę jak wychodzi na jaw, że jej wymiernymi skutkami
może być uniemożliwienie funkcjonowania dużej części polskiej służby
zdrowia. Poza aspektami finansowymi, warto spojrzeć na problem od innej
strony. Czy dyrektywy odgórnie narzucane, a z których nic dobrego nie
wynika, poza tym, że urzędnik dyrektywodawca wie ponoć najlepiej "co lekarze
lubią najbardziej" mają moralną rację bytu? Sprawę komentował niegdyś prezes
NRL Konstanty Radziwiłł, a cytat ten po uchwaleniu ustawy przez Sejm w 2007
r. ograniczającej czas pracy lekarzy w celu dostosowania do dyrektywy ETS
przybrał jeszcze bardziej na aktualności: Wchodząc do Unii stajemy ponownie
przed podobnym problemem: ustawodawca, czy raczej "dyrektywodawca", nie
przyjmuje do wiadomości, że praca lekarza wymaga dłuższej obecności w
szpitalu i że przepisy opisujące pracę urzędników czy robotników budowlanych
po prostu nie dają się tu zastosować. I co ważne: nie wynika to z jakichś
wąsko pojętych interesów lekarzy, ale stawką są tu takie sprawy jak
konieczność zapewnienia ciągłości leczenia oraz możliwości kształcenia
młodszych lekarzy i studentów ("Gazeta Lekarska" nr 4/2004).
 | Szansa tylko za granicą |
|
Coraz większa liczba lekarzy myśli o wyjeździe za granicę. Niestety,
większość z nich nie zamierza wracać. Pokazały to dobitnie medyczne targi,
które w 2007 r. odbyły się w Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie.
Wystawców, głównie z Niemiec i oferujących pracę w Wielkiej Brytanii,
tłumnie odwiedzali przede wszystkim studenci. - Już zdając na akademię
medyczną wiedziałem, że nie będę pracował w Polsce - mówi Adam, student
gdańskiej AM. I, niestety, jego zdanie nie było odosobnione. Jednym z
głównych powodów jest to, że młodym lekarzom po studiach coraz trudniej
zrobić specjalizację. Tymczasem zachodnie kliniki czekają na polskich
lekarzy. I coraz częściej mają oferty nie tylko dla specjalistów (jak to
było przez ostatnie kilka lat), ale także dla świeżo upieczonych
"LEP-istów".
 | Dużo, ale za mało |
|
Ostatnia wersja dokumentu Ministerstwa Zdrowia "Założenia zmian w systemie
refundacji leków" zredagowana 15 września 2005 r. została przez ministra
zdrowia prof. Zbigniewa Religę SŁUSZNIE przedstawiona do dyskusji na
początku kadencji rządu premiera Jarosława Kaczyńskiego. Zgłoszone do
tekstu, potrzebne i liczne merytoryczne poprawki nie zaowocowały kolejną
wersją dokumentu. Obserwacja w latach 2005-2006 rozporządzeń dotyczących
zmian refundacji leków wskazuje, że - jak się wydaje - niektóre uwagi
zostały przyjęte, ale jednak stosowane są nadal przede wszystkim regulacje
zawarte w dokumencie z września 2005 r. W szczególności, m. in. nie powstała
proponowana Komisja Refundacyjna i nie uwzględniono uszczegółowienia
kryteriów wyboru preparatu, którego cena stanowi podstawę limitu i nie
zmieniono kryteriów dla grup leków o wspólnym limicie (m. in. nadal nie
uwzględnia się mechanizmu działania).
 | Widziane zza oceanu |
|
Współpraca lekarzy i farmaceutów ma w Stanach Zjednoczonych bardzo długą i
ciekawą historię. Choć budzi zastrzeżenia z obu stron, stale jest pogłębiana
i poszerzana. Ale po kolei. Żeby zostać farmaceutą, absolwent liceum musi
ukończyć sześcioletnie studia farmaceutyczne. Już po trzecim roku studiów
zostaje internem z prawem wykonywania zawodu, o ile w miejscu jego pracy
jest farmaceuta z licencją. Apteki i szpitale zatrudniają takiego studenta
bardzo chętnie, bo jest tańszy niż absolwent, a może wykonywać wszystkie
dozwolone farmaceucie zadania. Na początku jest to dla studenta wielkie
wyzwanie, ale z czasem staje się wartościowym profesjonalistą. Po kolejnych
trzech latach, w dniu wręczenia dyplomu, farmaceuta wie zwykle bardzo wiele
o swoim zawodzie i jest dobrze przygotowany do samodzielnej pracy. Przedtem
musi zdać jeszcze tylko egzamin z wiedzy farmaceutycznej i prawa stanowego.
 | Biurokracja zabija innowacje |
|
W jednym z ostatnich raportów Światowej Organizacji Zdrowia eksperci
stwierdzili, że podatki, a nie koszty producenta, mają największy wpływ na
końcową cenę leku. Podatki, cła, opłaty rejestracyjne, wydłużone okresy
rejestracji leków, to największe bariery dla dostępności nowoczesnych
preparatów dla pacjentów. Przemysł farmaceutyczny to najbardziej innowacyjny
sektor gospodarki. Blisko 1/5 inwestycji w badania i rozwój w Europie
pochodzi właśnie z tej branży. Biotechnologia oraz farmaceutyka przeznaczają
15 proc. zysków na badania naukowe, najwięcej spośród wszystkich gałęzi
przemysłu w Unii Europejskiej. To także ponad 640 tys. miejsc pracy dla
wysoko wykwalifikowanych specjalistów, z których 30 tys. pracuje w Polsce.
|
 | Profilaktyka po ekspozycji HIV |
|
2010-05-18
Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia zasady organizacji i finansowania profilaktycznego leczenia przeciwwirusowego po ekspozycji na HIV pracowników ochrony zdrowia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, niezależnie od formy zatrudnienia czy współpracy pracownika z zakładem opieki zdrowotnej, koszty leczenia ponosi pracodawca lub zlecający wykonywanie świadczeń w ramach umowy. Pracownicy i osoby na kontraktach, którzy sami ponieśli koszty tego leczenia mogą dochodzić od pracodawcy/zlecającego zwrotu kosztów. Więcej - Informacja
|
 | Odliczenie kosztów doskonalenia zawodowego |
|
2010-05-18
Minister Finansów w odpowiedzi na wniosek Senatora Norberta Krajczego w sprawie umożliwienia lekarzom i lekarzom dentystom wliczenia do kosztów uzyskania przychodu wydatków poniesionych na realizację obowiązku doskonalenia zawodowego wyjaśnia, że lekarze prowadzący działalność gospodarczą mogą te koszty odliczać na podstawie obecnie obowiązujących przepisów, natomiast w przypadku lekarzy zatrudnionych koszty uzyskania przychodu są określone kwotowo i wprowadzanie wyjątku dla jednej grupy zawodowej nie jest uzasadnione. Więcej
|
 | Lekarz jako funkcjonariusz publiczny |
|
2010-05-11
W odpowiedzi na uchwałę X Krajowego Zjazdu Lekarzy Ministerstwo Sprawiedliwości wyjaśnia, że już obecnie lekarze objęci są taką ochroną podczas udzielania świadczeń pomocy doraźnej oraz w przypadkach bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Rozszerzenie ochrony na wszystkie inne formy praktyki lekarskiej w opinii Ministerstwa Sprawiedliwości nie znajduje uzasadnienia. Więcej
|
 | Koszty doskonalenia zawodowego |
|
2010-03-30
Senator RP Norbert Krajczy wystąpił do Ministra Finansów z wnioskiem o wprowadzenie zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, umożliwiających zaliczenie wydatków przeznaczonych na realizację obowiązku doskonalenia zawodowego do kosztów uzyskania przychodu. Ten postulat od lat zgłasza również samorząd lekarski. Więcej
|
 | Nakłady na świadczenia stomatologiczne |
|
2010-02-22
W odpowiedzi na pismo Komisji Stomatologicznej NRL w sprawie zmniejszonych nakładów na finansowanie leczenia stomatologicznego w 2010 roku Prezes NFZ wyjaśnia, że po wzroście budżetu na te świadczenia w 2007 i 2008 roku oraz w związku ze wzrostem wydatków w innych rodzajach świadczeń oraz "dostosowaniem wielkości etatu przeliczeniowego do możliwości OW NFZ" nakłady musiały zostać zredukowane. Więcej
|
 | Zaświadczenia w ramach ubezpieczenia |
|
2009-08-21
W odpowiedzi na pismo Prezesa NRL ZUS wyjaśnia, że zaświadczenia o stanie zdrowia wydawane osobom ubiegającym się o rentę i inne świadczenia z ubezpieczeń społecznych muszą być wystawiane ubezpieczonym bezpłatnie. ZUS opracował formularz zaświadczenia jedynie dla wygody pacjentów, lekarzy i własnej. Formularz nie jest skierowaniem wystawionym przez ZUS i tym bardziej nie może być tytułem do zapłaty za wystawienie zaświadczenia. Więcej
|
 | Podwyżki wynagrodzeń |
|
2009-08-20
W odpowiedzi na stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 19 czerwca 2009, w którym NRL zwracała uwagę na rażące dysproporcje między wynagrodzeniami rezydentów i lekarzy specjalistów, Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że w dobie kryzysu i zmniejszonych środków budżetowych oraz wpływów do NFZ podwyżki wynagrodzeń nie będą możliwe, a do dyskusji na ten temat będzie można powrócić po stabilizacji gospodarki. Więcej
|
 | Wadliwy algorytm podziału środków NFZ |
|
2009-08-13
Okręgowa Rada Lekarska w Lublinie zwraca uwagę na wadliwy algorytm podziału środków NFZ, powodujący szczególnie trudną sytuację w trzech oddziałach Funduszu oraz apeluje o szybką zmianę zasad, aby nie utrudniać dostępu pacjentów do świadczeń zdrowotnych. Więcej
|
 | Stanowiska i apele młodych lekarzy |
|
2009-06-23
|
 | Uchwała NRPiP |
|
2009-06-10
Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych sprzeciwia się zmianom proponowanym przez Ministerstwo Zdrowia w ustawie o samorządzie pielęgniarek i położnych wskazując na wady merytoryczne przedstawionego projektu oraz jego sprzeczność z celem istnienia i zasadami działania samorządów zawodowych. Więcej
|
 | Ustawa o izbach lekarskich |
|
2009-06-04
W piśmie do Prezesa NRL Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia obecny stan prac nad projektem ustawy o izbach lekarskich. Po konsultacjach społecznych uwzględniono niektóre uwagi zgłaszane przez samorząd lekarski i postanowiono pozostawić samorządowi decyzje o obszarze działania okręgowych izb lekarskich. Więcej
|
 | Szpital w Ciechanowie |
|
2009-05-29
W odpowiedzi na pismo Prezesa NRL Dyrektor Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie informuje, że był zmuszony wypowiedzieć warunki płacowe lekarzy i pielęgniarek z powodu trudnej sytuacji finansowej szpitala. Informuje również o podjętych działaniach mających zapewnić ciągłość pracy szpitala. Więcej
|
 | Kasy fiskalne |
|
2009-05-21
Minister Finansów w odpowiedzi na pismo Prezesa NRL wyjaśnia, że używanie kas fiskalnych w dziedzinie usług medycznych jest uzasadnione i potrzebne. Wskazuje też, że obecnie trwają prace nad rozporządzeniem w tej sprawie i projekt zostanie skierowany do konsultacji społecznych. Więcej
|
 | Protesty izb pielęgniarskich |
|
2009-05-14
Okręgowe Rady Pielęgniarek i Położnych, podobnie do Okręgowych Rad Lekarskich, sprzeciwiają się proponowanym w projekcie ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych zmian obszarów działania izb pielęgniarskich i zwracają uwagę na brak merytorycznych podstaw do takich zmian oraz podkreślają potrzebę pozostawienia decyzji o obszarze działania izb samorządom. Apel, Pismo
|
 | Gorzów Wlkp - małe izby są lepsze |
|
2009-04-21
Prezydent Gorzowa Wlkp w liście do Minister Zdrowia popiera stanowisko samorządu lekarskiego sprzeciwiające się likwidacji małych izb lekarskich. Małe izby są sprawniejsze, lepiej konsolidują środowisko i lepiej rozwiązują lokalne problemy. Dlatego ich likwidacja byłaby niepotrzebną ingerencją w sprawy należące do samorządu lekarskiego. Więcej
|
 | Małe izby powinny pozostać |
|
2009-04-07
W piśmie skierowanym do Pani Minister Zdrowia Prezydent Tarnowa zwraca uwagę na liczne argumenty przemawiające za pozostawieniem bez zasięgu terytorialnego obecnych izb lekarskich. Obecny podział jest przejawem woli samorządu lekarskiego i nie zakłóca wykonywania powierzonych samorządowi zadań, a wobec tego dokonywanie zmian nie jest celowe. Podobne stanowisko wyraził Okręgowy Zjazd Lekarzy w Łodzi. WięcejXXV Okręgowy Zjazd Lekarzy
|
 | Badania kapitału intelektualnego jednostek ochrony zdrowia |
|
2009-04-07
Osoby i zakłady opieki zdrowotnej zainteresowane badaniami wykorzystania kapitału intelektualnego w ich organizacjach lub firmach mogą skorzystać ze współpracy w badaniu organizowanym przez SHG w Warszawie. Więcej
|
 | Uprawnienia pacjentów |
|
2009-04-01
W opublikowanym przez Health Consumer Powerhouse raporcie zatytułowanym "Patient Empowerment Ranking" analizującym uprawnienia i możliwości wyboru pacjentów w krajach Europy Polska zajęła ostatnie miejsce. Wybór świadczeniodawcy, dostęp do rzetelnej informacji medycznej, zachęty finansowe, wybór ubezpieczenia to oceniane w raporcie aspekty uprawnień pacjentów. W ogólnej ocenie na pierwszym miejscu znalazła się Dania. PolandEuropean Patient Empowerment Index 2009
|
|